W poprzedniej części zacząłem przegląd destylarni Glenfarclas od bardzo młodej Glenfarclas 8yo. Dziś idziemy oczko wyżej, do pełnoprawnej, flagowej podstawki. Glenfarclas 10yo to dobra whisky na początek aby przekonać się czym w zasadzie jest whisky z beczek po Sherry.

Glenfarclas 10yo OB, 40%

Nos: tu już wyraźnie czuć wpływ sherry, może nie w jakiejś rewelacyjnej odsłonie, ale jest wyraźny, mieszanka owocowa, ciasto, delikatna kawa, trociny

Smak: tu także już wyraźna nuta sherry, suszone owoce, rodzynki, trochę kawy,  pod koniec dość wytrawny i tępy

Finisz: niezbyt długi, wytrawny, trochę gorzkawy

Wnioski: Niezła whisky na początek. Kiedyś ją bardzo lubiłem. Jest sherry, nie ma nic co by mogło denerwować. Oczywiście po czasie dostrzeżemy, że jest to whisky bardzo nieskomplikowana, sherry mogłoby być więcej, a inne sherrowe podstawki są ciekawsze. Znaczącym atutem tej butelki jest też cena. Glenfarclas 10yo jest wyraźne tańsza od innych podstawowych whisky single malt z beczek po sherry.

Ocena: 3/10

 

Radosław Janowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *