16.11.2016 w Whisky&Cognac Club odbyła się już druga z serii degustacji nowości z oferty M&P. Tym razem były to single caski z Glen Scotia i Loch Lomond oraz nowy Kilchoman Sauternes.

To była już druga degustacja w należącym do M&P klubie w Wesołej i zanosi się na to, że degustacje te będą się odbywać cyklicznie. Bardzo się  z tego powodu cieszę, bo  w końcu będzie można zapoznać się z nowościami w ofercie M&P częściej niż 2 razy do roku na imprezach. Spokojna klubowa degustacja jest też zdecydowanie lepszą okazją do zapoznania się z nowymi whisky niż  festiwalowy zgiełk na stojaka. Oczywiście są jeszcze sample, ale zawsze lepiej jest się spotkać.

Na pierwszej degustacji zapoznaliśmy się z nowymi whisky z Glengyle, Springbank, Benriach i GlenDronach.

Na tej degustacji były to:

Jeżeli chodzi o samą degustację to warto odnotować, że po raz kolejny pojawiła się niezapowiedziana rozbiegówka (Lomond Single Grain), była karta na notatki, była pipetka, była woda, wszystko grało. Prezentacja też była na luzie i bez przysłowiowego kija w przysłowiowej…

No, ale oczywiście najważniejsza jest whisky…

 

Loch Lomond Single Grain, 46%

WHISKYBASE

p_20161116_185441_mt

Nos: młody i świeży, ale nie śmierdzi. Jabłka, gruszki, dużo wanilii, guma balonowa, pańska skorka, trochę rozpuszczalnika.
Smak: oleista, pieprzna, brzeczka, zacier, orzechy, łupiny, gorycz i alkohol.
Finisz: alkoholowy, pikantny i gorzki.
Wnioski: cienko i prosto, ale nie jest najgorzej. Nos był całkiem przyjemny, lekki i zwiewny. Smak już niestety tępo drewniany i bardzo pieprzny.  To tylko rozbiegówka.

Ocena: trochę naciągane 2/10

 

Glen Scotia 2006 SC, C. 482, 52,1%

WHISKYBASE

Nos: delikatny, młody, delikatna wanilia, cream soda, kwiaty, płyn ajax do podłóg, zielone jabłka, w tle nuta kwasu.
Smak: tektury, paździerze, bimber, świeżo wypucowane linoleum, żelki, słodkie drewno, ślad waniliny. Z woda lepiej, cukierki pudrowe, bita śmietana.
Finisz: krotki, lekko słodki, pudrowy.
Wnioski: bardzo prosta i uboga whisky, nic się nie dzieje, trochę nieciekawych akcentów, ale nic nie bije po języku. Minimalnie lepsza od rozbiegówki, ale raczej poziom rozczarowujący.

Ocena: 2/10

 

Loch Lomond  2001 SC, c. 127, 52,2%

WHISKYBASE

Nos: lepiej. W końcu profil ma odpowiedni ciężar. Lekkie miody, trochę wosku,  dużo chemicznego kwiecia, trochę pasty podłogowej
Smak: trochę ociężały, duszący, matowy, korzenny; słody karmelowe, duża ziarnistość. Jest ciekawie, ale trochę alkoholowo. Z woda słodsza, cukrowa, lekko mineralna i kredowa. Dalej więcej wanilii, kremu, korzenności i przypraw, cukierków pudrowych, kandyzowanych owoców. Ot po prostu smak niezłego bourbon caska z dużą korzennych prypraw i ziarna.
Finisz: średnio długi, ligninowo-mineralny
Wnioski: whisky po prostu ok. Prosta, ale nic nie raz. dobrze się pije, ale zupełnie do zapomnienia.

Ocena: 3,5/10

 

 

Inchmurrin 2003 SC, c. 160-3, 55,3%

WHISKYBASE

Inchmurrin, czyli Loch Lomond destylowany w specjalnym alembiku typu Lomond Still (tak jak Mosstowie to Miltonduff robiony na Lomond Stillach). 4 lata w beczce po bourbonie, a potem reracking do beczki po sherry na 8 lat. To nie zwiastowało dobrze, a jednak…

Nos: fioletowe ciemne landrynki, jagody, cukierki malaga, śmietana, akcent kremowy, wypolerowany parkiet, suszone owoce,
Smak: liście porzeczek, bluszcze, porzeczki, jagody, znów te fioletowe landrynki, spora kwasowość, cały czas się rozwija, dalej nuty bourbonowe, trochę krówek, klepki, lekkiej pikantności, opalonego drewna,  propolisu. Potem znów więcej sherry, sernik z białą czekolada i jagodami, suszone leśne owoce. Smak dość niecodzienny, fajnie się rozwija, ciekawie wychodzą akcenty bourbonu spod landrynkowego sherry.
Finisz: dość długi, przyjemny, lekko kwaskowy, owoce leśne, delikatna drewniana pikantność.
Wnioski: bardzo porządna whisky. Dobry cask po sherry, ale taki dość nieoczywisty; owoce leśne, landrynkowa  chemiczna owocowość, susz owocowy. Dużo się dzieje. To może być jeden z lepszych, o ile nie najlepszy Loch Lomond jaki istnieje 🙂

Ocena: 5/10

 

Kilchoman Sauternes cask, 50%

WHISKYBASE

p_20161116_185050_mt

Nos: na początku delikatne jasne owoce, brzoskwinie, kandyzowane cytrusy, rogaliki z nadzieniem owocowym, jasne konfitury, mirabelki, pigwa; dopiero po chwili wchodzi miękki, ciepły i słodki torf, trochę nut mokrych liści i patyków, delikatnego bagienka. Zapach bardzo fajny, potrafi subtelnie pociągnąć za nos.
Smak: słodki, syrop cukrowy, potem dość duże uderzenie torfu, tytonie, popioły, trochę farmy, dalej duża słodycz przechodzi w delikatne owoce, brzoskwinie,  morele, delikatne ciastka, lekkie marcepany
Finisz: długi, torfowy, słodowy, tortowy ze śladem owoców.
Wnioski: bardzo fajny choć ustępuje Kilchmanowi Madeira. Zapach świetny, bardzo rześki, skumulowany i nawet trochę urzekający. Smak to jednak lekki zawód. Oczekiwania były wysokie i aż chciałoby się żeby ta whisky była jeszcze lepsza, ale i tak jest dobrze. Lekki niedosyt wcale nie przeszkodził w zakupie butelki 🙂

Ocena: 5,5/10

 

Podsumowując, po tej degustacji nie spodziewaliśmy się dużo. Po Loch Lomond i Glen Scotia wręcz nie można się było spodziewać za dużo. A jednak! Pierwsze whisky były absolutnie do zapomnienia, ale Inchmurrin 2003 okazał się niespodziewanym  zwycięzcą i chyba pierwszą naprawdę dobrą whisky z Loch Lomond o jakiej w ogóle słyszałem. Kilchoman trzyma swój dobry, równy poziom.
Teraz pozostaje trzymać M&P i Mariusza za słowo, że na następnej degustacji będą Glendronachy z nowego batcha.

 

Radosław Janowski

2 thoughts on “Jeszcze więcej nowości z M&P – Degustacja

  1. Mariusz? Może przypadkiem Mariusz Masiak? Ten kolo, który najpierw na WLW rozdaje wizytówki i zachęca do zamówień emailowych na promocyjne whisky, a potem nie odpisuje na wiadomości? Pogratulować MP takiego sprzedawcy w imieniu olanych klientów…

    1. Drogi anonimowy kompletnie nieznany mi fanie 😉
      Nie było mnie przy tej sytuacji więc nie wiem czy to ten Mariusz, ale myślę, że jak się przypomnisz temu nie wiadomo czy temu Mariuszowi, to osiągniesz więcej niż wylewając żale na podrzędnego biednego blogera

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *