Co roku premiera zestawu Diageo Special Release jest bardzo jasnym punktem w kalendarzu i zdecydowanie najgłośniejszym i najbardziej komentowanym whiskowym wydarzeniem końca roku. Nie inaczej było z edycją 2015.

Co roku także coraz bardziej na pierwszy plan w dyskusji wybija się niebotyczna cena Diageo SR. Do Port Ellen i Brory których cena już dawno odleciała w kosmos dołącza także reszta zestawu. Ostatnimi sensownie wycenionymi pozycjami, na które nie trzeba zaciągać kredytu są Caol Ila unpeated i Lagavulin 12yo. Jak nie jestem raczej koneserem tej pierwszej i chyba ogólnie ma ona więcej przeciwników niż zwolenników, tak Lag 12yo to zawsze jest pozycja solidna.

Z racji, że nie stać mnie na lepsze butelki z zestawu i w natłoku innych planów nie udało się wziąć udziału w degustacji Special Release 2015 organizowanej przez kolegów z Whisky My Wife, to chociaż spróbuję Laga na osłodę.

Lagavulin 12yo Special Release 2015 OB, 56,8%

https://www.whiskybase.com/whisky/73371/lagavulin-12-year-old-15th-release

Nos: dość dyskretny jak na Laga. Sianko, stajnia, delikatny mokry torf, delikatna bryza, ślad anyżu, w tle nuty słonych paluszków i lekko floralne (konwalie?). Zapach bardzo elegancki choć trzeba go strasznie „ciągnąć”.

Smak: na początku o dziwo słodycz, dębowa,  tostowa, cukrowa słodycz. Dopiero potem głęboki torf. Nie za suchy, nie za mokry, wyważony, nie przytłaczający. Dalej to co w Lagavulinie, czyli stajnia, środek do dezynfekcji i morze z wodorostami. W miarę picia odsłania się coraz więcej akcentów sodowo-ziarnistych, prażony sezam i siemię lniane, przypalony spód ciasta, ognisko i pieczone ziemniaki. Woda nic nie dodaje, tylko rozrzedza wrażenia. Smak bardzo fajny

Finisz: długi, torfowo-paleniskowy z nutami słodkiego drewna

Wnioski: świetna whisky. Nos dość stonowany i elegancki, ale smak już w pełni daje czadu. Smak się rozwija, jest zrównoważony ale i daje do pieca kiedy trzeba. Jak zwykle wysoki poziom SR. Pokusiłbym się nawet na stwierdzenie, że jest sporo lepsza od edycji 2014, którą oceniłem na 5.

Ocena: 6/10

 

Radosław Janowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *