Dziś destylarnia Longmorn. Wykańczamy kolejną butelkę żeby zrobić miejsce pod nowe. Zapraszam na krótki opis destylarni Longmorn i kieliszeczek Longmorn 12yo Gordon&McPhail.

Destylarnia została zbudowana w 1893 roku przez Johna Duffa, założyciela gorzelni Benriach, która mieści się nieopodal. Duff kierował także Glenlossie i Glendronach ( jakiś tam związek Glendronach z Benriach był już na długo przed Billy Walkerem). Longmorn zaczęła działać w 1894. W 1898 dotknął ją krach na rynku spowodowany upadkiem Pattisons Ltd. Destylarni wiodło się źle aż do 1970, kiedy została nabyta przez Glenlivet&Glen Grant Distillers, które to w 1978 zostało kupione przez Chivas Brothers, a Chivas bros. zostało kupione w 2001 przez Pernod Ricard.

W gorzelni jest 8 kadzi fermentacyjnych ze stali nierdzewnej i 8 alembików. Do 1993 alembiki były podgrzewane bezpośrednio.

Oficjalne wydania tej whisky nie były ani zbyt liczne, ani zbyt porywające. Sama whisky szerszej widowni jest najbardziej znana z tego, że wchodzi w skład kupażu Chivas Regal. Prawdziwe uznanie wśród konserów zyskały stare niezależne wydania z beczek po sherry od Gordon&McPhail ze słynnym Book of Kells na czele.

Longmorn 12 Gordon&McPhail, 40%

WHISKYBASE

Nos: gładkie, delikatne cream sherry, krem, wanilia, sezamki, sianko, suszone kwiaty, potpourri czy jakieś inne zapachowe durnostojki ;),
Smak:  gładkie słodkie sherry, sezamki, krem, bourbon, miód, wanilia, siano, ligniny, trochę gorycz
Finisz: słodkawy, waniliowy, gorzkie drewno, papier.
Wnioski: podstawka w starym stylu, ani dobra, ani zła. Jest troszkę sherry, przyjemnej słodowości. Taka whisky do miłego wyżłopania.

Ocena: 3/10

Szału nie było, ale to jedyna butelka Longmorn jaką mieliśmy. W następnym artykule sample set z ciekawszymi Longmornami.

Radosław Janowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *