Po degustacji  oficjalnej Mortlach 16yo Flora & Fauna pora zmierzyć się z małym zestawem niezależnych rozlewów Mortlach i trochę sobie przypomnieć niełatwy profil tej destylarni. Sample Set #21 – Mortlach. Zapraszam!

Przy okazji degustacji Mortlach 16yo Flora&Fauna nie powiedzieliśmy sobie o samej destylarni, więc pora to zrobić teraz.

 

Destylarnia została założona w 1823 przez Jamesa Findlatera. Oczywiście, tak jak w zdecydowanej większości szkockich destylarni, była to kontynuacja nielegalnego procederu, który kwitł już długo wcześniej, a do przejścia na „jasną stronę” skłoniło właściciela wejście w życie Excise Act. Mortlach była pierwszą destylarnią w Dufftown, powstała ponad 60 lat przed słynną Glenfiddich. Sam William Grant, założyciel Glenfiddich, pracował w Mortlach przez 20 lat zanim poszedł na swoje.

Zakład w XIX wieku przechodził często z rąk do rąk, w pewnym okresie został przerobiony na browar. W 1867 George Cowie wykupił udziały w Mortlach od reszty wspólników stając się jedynym właścicielem.  W 1896 destylarnię po niedomagającym ojcu przejął Alexander Mitchell Cowie i z pomocą najsłynniejszego architekta destylarni, Charlesa Doiga przebudował zakład w 1897 r.

W 1923 destylarnia Mortlach została kupiona przez John Walker & Sons, którego spadkobiercą w prostej linii jest dzisiejsze Diageo. Można więc powiedzieć, że Mortlach we władaniu koncernu jest od blisko 100 lat.

W 1991 Roku ukazuje się  wspomniana w poprzednim artykule Mortlach 16yo F&F. W 2013 Mortlach wypływa już w swój samotny rejs w nowym, luksusowym core range.

Mortlach 1993-2007 DT nc2 46%

WHISKYBASE

Nos: nijaki, sianko, słód, ziarno, jakieś gotowane warzywa, akcenty zielone
Smak: słodowe, lekkie, cukrowe. Gorzkie styrane drewno, płyta wiórowa, ziarno, siano
Finisz: krotki i nijaki.
Wnioski: taka o, do wypicia.

Ocena: Radek 2/10, Aleksander 2,5/10

Mortlach, 1998 Signatory, 17yo, 47,4%

WHISKYBASE

Nos: delikatne gładkie sherry, ciastka, konfitura różana, paczki, lizaki choinkowe, kandyzowany arcydzięgiel. Dalej słód, ziarno, troszkę nafty.
Smak: konkretne, zwarte, mocne, stare sherry, proch, nafta, czarna herbata, sok malinowy, Tatranski Czaj. Dalej słód, mięso, kwas.
Finisz: jakieś jaśniejsze sherry, suchy, żeliwny.
Wnioski: niezła whisky, ale na dłuższa metę trochę mecząca. Wkradają się dziwne akcenty z jasnego biologicznego sherry.

Ocena: Radek 4/10, Aleksander 4,5/10

Mortlach 1998, Kintra Whisky, 14yo, 48,6%

WHISKYBASE

Nos: głębokie gładkie sherry, trufle, owoce leśne, praliny. Dalej już trochę gorzej, chemiczne marshmallowy, tanie ptasie mleczko, brzoskwinie z puszki.
Smak: trochę sherry, nafta, cukierki sugusy, lizaki choinkowe, tanie dżemy, syrop cukrowy, słód. Nuty mortlachowe w tle.
Finisz: nafta i słód.
Wnioski: młody Mortlach. Fajny zapach. Smak niedomaga. Nuty mortlachowe obecne.

Ocena: Radek 3/10, Aleksander 3,5/10

 

Mortlach 1994, 20yo, Cadenheads, 53,4%

WHISKYBASE

Nos: guma balonowa, sianko, słodka woda, cukrowa, słoma. Miód, nafta, farba. Nic specjalnego.
Smak: ostra, grzejąca, fenolowa. Miód, siano, nuty bourbonowe, orzeszki. Dalej już tylko gorzej, żołądkowa, żeliwna, grzejąca.
Finisz: krotka, grzejąca, fenolowa, alkoholowa
Wnioski: Nieeee! Nie wiem czemu tak się różniliśmy w ocenie, ale dla mnie ta whisky była już nawet lekko odstręczająca

Ocena: Radek 2,5/10, Aleksander 4,5

Mortlach 1994-2012, Malts of Scotland, 58,2%

WHISKYBASE

Nos: Jest moc. Głębokie sherry, kurz, zamsz, duszone owoce, marmolady. Dalej maggi,
Smak: gruba. Taka w punkt. fajne sherry, czerwone owoce, galaretki w czekoladzie, dalej, pieprz, siarka.
Finisz: gładkie sherry, pieprz, saletra.
Wnioski: Grubo sherry w dobrym starym stylu, czuć już wiek i wszystko ze sobą gra. Whisky dobra, wzorcowa, ale w żaden sposób nie wybitna.

Ocena: Radek 5/10, Aleksander 5/10

 

Mortlach 1994-2016, Malts of Scotland, 58,7%

WHISKYBASE

Nos: zakurzone książki, trociny, rodzynki, suszone owoce, lody bananowe, orzeszki ziemne.
Smak: procenty trochę dają po języku. Ta jest bardziej mortlachowa, mniej sherrowa. Mięsiste, saletrzane, pikantne akcenty na pierwszym planie, później wchodzi trochę czerwonych owoców, kwaskowych agrestów, limonek, suchego kakaa.
Finisz: klejowy, gładki, delikatnie acetonowy, ostro-kwaśny z niuansem drewnianym.
Wnioski: inna niż młodsza wersja, ale równie dobra. Nie ma tu takich pokładów sherry, słodyczy i owóców, a za to jest złożoność i niecodzienny charakter.

Ocena: Aleksander 5/10

 

Mortlach 1998 Ian MacLeod, 14yo, 57,2%

WHISKYBASE

Nos: pikantny, mentolowy, czerwone owoce, guma balonowa, jod. Nic specjalnego.
Smak: ostrawy, bardzo mięsny. No jakbym pieczeń przed chwilą jadł. Dalej jakieś ciemne sherry – suszone śliwki, zamsze, pieprze, sos sojowy. Mocno pikantny, nieco metaliczny.
Finisz: curry, chili, tabasco, krówki, tanie żelki.
Wnioski: kiedyś ta whisky mnie zachwyciła, a teraz jakoś tak średnio do mnie przemawia.

Ocena: Aleksander 4,5/10

Radosław Janowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *