Dawno nie było Tequili na blogu. Z racji tego, że jestem wielkim fanem, piewcą, znawcą itd., to aż wstyd. Tak się złożyło, że przypadkiem akurat przechodziliśmy z Aleksandrem obok knajpy 😉

Dziś krótki secik tequili w wersji añejo i extra añejo żeby sobie przypomnieć jak to w ogóle smakuje.

Zachęcam także to zapoznania się z wcześniejszymi artykułami o Tequili:

Gran Corralejo, 38%

Nos: świeża, ostrawa, zielona. Świeża agawa, igliwie, jałowiec, jakieś zioła, lubczyk, miel de agave.
Smak: świeża, sosnowa, żywiczna, trochę pieczonej agawy, chmielu, odrobina tostowanej beki po bourbonie.
Finisz: alkoholowy, sosnowy.
Wnioski: jak wszystkie Corralejo, młoda i ostra. zarówno zwykła wersja añejo, jak i wersja 99000 Horas smakowały bardzo podobnie, świeżo, ostro, mentolowo, sosnowo, żywicznie i bimbrowo. Jedni lubią taki żywy profil, inni nie. Ja zdecydowanie nie. Za mało aktywnego drewnia. Za dużo aktywnej tequili.

Ocena: Radek 2/10 Aleksander 3/10

Teraz czas na dwie propozycje z destylarni El Triangulo (Zapopan, Guadalajara), która to nad Wisłą jest szerzej dostępna dzięki M&P Alkohole i Wina Świata. Penacho XA niestety już nie jest dostępna.

Amatitlan añejo, 40%

Nos: lagodna, pieczona agawa, ananas, dalej swiezy destylat, jakiś motyw ogórkowy. Trochę  wanilin, cream sody, delikatnego miodu.
Smak: fajne, bourbonowe, waniliowe, ale tez niestety alkoholowe i chropowate, pieczona agawa, pulque. Dalej jakiś amalgamat, cream soda,
Finisz: w miarę łagodny, wanilia, sianko, alkohol.
Wnioski: trochę gładsza, nie tak ostro-sosnowa, ale dalej mocno alko. jest już ułożenie, jest aktywny biały dąb.

Ocena: Radek: 3/10, Aleksander 3/10

Penacho extra anejo, 40%

Nos: przyjemny, słodki i kręcący w nosie. Delikatne miody, syropy owocowe, miel de agave, ogromne pokłady wanilii i ciasta z kruszonką. Dalej pieczony ananas i przyprawy. Bardzo uleżana i pozbawiona ostrych tequilowych nut
Smak: w smaku już charakter tequili daje o sobie znać, duża słodyczy i wanilii, ale skontrowane anyżem, mentolem, szałwią. Sporo przyjemnego, tostowanego drewna, biszkoptów, mocno pieczonej agawy, miel de agave. Pod koniec wytrawne i lekko gorzkie drewno zaczyna dominować.
Finisz: słodki, waniliowy, z nutką gorzkiego drewna i szałwii.
Wnioski: bardzo dobra tequila, dużo słodyczy, dużo wanilii, duży wpływ białego dębu. W nosie zupełnie gładka, bez nut tequili. W smak charakter tequili uzupełnia całość, ale nie dominuje. Niby wszystko jest, ale też jakieś specjalne cuda się tutaj nie dzieją i w kategorii extra añejo zdarzało się pić sporo lepszych.

Ocena: Radek: 4/10 Aleksander: Ociąga się z wypiciem sampla

Radosław Janowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *