Kontynuujemy przegląd Glenfarclas. Tym razem lata już słuszne, bo 60-te i specjalny festiwalowy wypust z okazji Spirit of Speyside Whisky Festiwal w 2011r.

W 2011 roku destylarnia obchodziła swoje 175-lecie. Jest to o tyle godne podziwu, że jest w rękach jednej rodziny niemal od samego początku istnienia i przekazywana była w rodzinie z ojca na syna. W kolejce czeka już szóste pokolenie na przejęcie sterów. Mimo wielu przeciwności losu Grantowie trzymają się swojej filozofii, robiąc możliwie najlepszą whisky z beczek po sherry jaką mogą, bez beczek po różnych dziwnych alkoholach, bez dziwnych dodatkowych wykończeń.

Dzisiejszy Glenfarclas, także z 2011, to bottling specjalny z okazji  Spirit of Speyside Whisky Festival 2011. Sam festiwal pierwszy raz został zorganizowany w 1999 roku. W tym roku będzie to już 17 edycja. Odbędzie się ona na wiosnę w dniach 28.04-2.05.2016.  Sam festiwal skupiony jest oczywiście wokół whisky i destylarni ze Speyside. W okresie festiwalowym oferują one dodatkowe atrakcje takie jak specjalne wycieczki,  rozszerzone zwiedzanie, tematyczne degustacje, spotkania z ważnymi osobami itd. Oprócz tego festiwalowi towarzyszą wydarzenia trochę mniej związane z whisky takie jak koncerty czy wycieczki plenerowe itd.

Glenfarclas 1967 Special Cask for The Spirit of Speyside Whisky Festival 2011, OB, 58,1%

Nos: nie tak intensywny, mniej sherry, miód, lukrecja, gotowane gruszki, pieczone jabłka z cynamonem, potem bardziej kompot z antonówek, zielone patyki, kwiaty, prażony słonecznik, stara wyschnięta klepka, dalej owoce, agrest, olejek różany, herbatniki maślane. Piękny i złożony zapach, ale trochę nie w moim stylu.

Smak: Słodki, herbaciany, ciepły. Dość pikantny i drewniany. Poza tym przyprawy korzenne, miody spadziowe, kandyzowane liście lukrecji, keks, pieczone cytryny, cynamon, słód, pikantne drewno. Z wodą jeszcze bardziej cukrowa i lukrecjowa.

Finisz: Średni, słodki, słodowo-miodowy, z akcentem delikatnego drewna

Wnioski: Dobra i złożona troszkę lżejsza whisky. Chociaż nie mój styl to potrafię docenić złożoność.

Ocena: 6,5/10

Radosław Janowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *