Ardbeg Perpetuum to kolejna limitowana edycja Ardbega bez wskazania wieku (NAS). Czy Ardbeg to już tylko czysty marketing czy jednak najnowszy limito2wany wypust ma coś ciekawego w tej ładnej butelce? Ardbeg oprócz bajecznie drogich single casków i standardowych wypustów TEN, Uigeadail i Corryvreckan ma jeszcze serię limitowanych edycji wypuszczanych co roku. W ostatnich latach były to   Auriverdes, Ardbog, Galileo, Alligator, Ardbeg day i kilka edycji Supernova. Ardbeg Perpetuum zaczął swoje życie także jako limitowana edycja z okazji Feis Ile 2015, ale słychać głosy, że miałby uzupełnić core range jako podstawowy NAS.

Ardbeg Perpetuum 49,2%:

https://www.whiskybase.com/whisky/66031/ardbeg-perpetuum

Nos: mokry torf,  mentol, sosna, siano, bryza, liny. Młoda ale przyjemna. Zapach dość jednorodny, ale zdecydowanie Ardbegowy, czysty i nie udziwniony
Smak: bardzo torfowa, prosta ale smaczna, ostra, czyste morze, sól, zbutwiałe drewno. W tle jakieś akcenty kwiatowe i cytrusowe. Czuć, że jest młoda, ale alkohol nie daje się bardzo we znaki.
Finisz: ostry, wytrawny, lekko drewniany i palący. Tu mogło być lepiej, ale jest źle
Wnioski: ciekawa, mocna, ale bardzo prosta. Z woda gładsza i bardziej sosnowo żywiczna. Całkiem dobra whisky, bez udziwnień, finiszy, dodatku beczek po dziwnych winach, whisky z kosmosu, czy innych kosmicznych pomysłów doktora Lumsdena. Solidna i prosta.

Ocena: 4,5/10

Radosław Janowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *