Dziś pierwszy na moim blogu rum. Nie jest to żadna uznana marka, raczej niepozorny szaraczek, na którego połaszczyłem się w czasie wakacji, skuszony niską ceną. Zapraszam na degustację Woods 100 Old Navy Rum.

Rum ten zakupiłem w zagłębiu sklepów monopolowych na Gibraltarze, skuszony jego ekstremalnie niską ceną, wynoszącą 4.89 funta za litrową butelkę. 4.89GBP za litr rumu w cask strengt wyglądało bardzo podejrzanie. Przez chwilę łamaliśmy się, czy to w ogóle będzie zdatne do picia, ale koniec końców wygrało nasze cebulactwo i butelkę kupiłem. Tak mnie gryzła myśl, czy to się nadaje do picia, że nie opuściliśmy Gibraltaru, a ja już musiałem się dobrać do środka. W pięknych okolicznościach przyrody, na ławeczce obok memoriału gen. Sikorskiego, pociągnąłem małego łyczka z gwinta i sam byłem zaskoczony jakością tego rumu. Degustację właściwą (była właściwa niemal do samego dna butelki) przeprowadziłem kilka dni później podczas całodniowego plażingu. Potem sprawdziłem, ile tak normalnie ten rum kosztuje w UK (https://www.masterofmalt.com/rum/woods-100-old-navy-rum/). Szkoda, że nie kupiłem więcej.

Sam Wood’s 100 Old Navy Rum jest to ciemny rum Overproof pochodzący z Gujany, wyprodukowany z trzciny cukrowej, uprawianej wzdłuż rzeki Demerara. Overproof w świecie rumu oznacza mniej więcej to samo, co Cask Strenght dla whisky. Czasami można się spotkać też spotkać z pojęciem Gunpowder proof. Pojęcie to powstało zanim marynarka brytyjska wprowadziła standardowy przydział rumu, wynoszący 1/8 imperialnej pinty rumu o stężeniu alkoholu 95.5 proof (ok 70ml o mocy 54,6%). Gunpowder proof oznaczało, że zmieszany rum z prochem strzelniczym musiał się dać zapalić, a działo się to jeżeli rum miał przynajmniej 57% alkoholu. Woods 100 Old Navy Rum ma dokładnie tyle alkoholu, właśnie dla uczczenia tej starej marynarskiej „normy”. Obecnie terminem Overproof określa się już nawet rumy przekraczające 50%.

Wood’s 100 Old Navy Rum 57%

Nos: podgniłe rodzynki, gorzkie kakao, sherry, przypalony brązowy cukier, melasa, palona guma, plastik, przejrzałe banany, w tle jakieś lżejsze nuty owocowe, guma balonowa, nawet jakaś nuta mineralna i morska
Smak: mocny, dość ostry i alkoholowy bez wody, ale w końcu to 57%. Dość słodki, ale nie przesłodzony. Podobnie jak w zapachu, gorzkie kakao, przypalona melasa, przyprawy korzenne, pod tym jakieś łagodniejsze nuty waniliowe i drewniane. Już odrobinka wody temperuje ostry alkohol. Jest więcej rodzynek, bajaderka, trufle, goździki, anyż, popiół, lizaki choinkowe i egzotyczne owoce w tle.
Finisz: dość długi, palony, popiołowy i pikantny
Wnioski: bardzo w porządku. Zawsze bylem zwolennikiem rumów cięższych, palonych, ostrych, niż takich ordynarnie waniliowo-słodkich i delikatnych. Ten wpisuje się w mój gust idealnie. Niestety nie jest on bardzo skomplikowany, a alkoholowość jest zdecydowanie ponad normę. Wybija się ponad przeciętność i zasługuje na uznanie. Śmiało mogę stwierdzić, że jest lepszy niż Lambs, a może nawet lepszy niż Pussers, ale czy to znowu tak dużo? Oczywiście alkohol powinien być oceniany w oderwaniu od jego ceny, jednak tutaj bardzo ciężko było nie mieć tej skandalicznie niskiej ceny gdzieś z tyłu głowy. Poza tym rum to nie whisky i oceny nijak nie należy porównywać z podobną oceną dla whisky. Z resztą, co ja się będę tłumaczył. Był tani i bardzo mi smakował 😛

Ocena: 5/10

Radosław Janowski

2 thoughts on “Woods 100 Old Navy Rum

    1. Rumy będą się pojawiać. Jest w planach nawet wyjazd na karaiby, tylko fundusze muszą się zebrać 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *