Długo się zastanawiałem, czy napisać taki artykuł. Wiele osób też pytało, jakie są polecane whisky na różnych poziomach cenowych? No właśnie. To jest pytanie. Czy whisky jest ogólnie dobra, czy jest dobra przy jakiejś cenie? Idąc w ekstremum obu końców tej skali, z jednej strony dojdziemy do wniosku, że obiektywnie niezłe whisky zaczynają się gdzieś od 300-400zł, a z drugiej strony stwierdzimy, że Golden Loch z Biedry to jest dobra whisky, jeżeli będzie na promocji za 20zł. W obu przypadkach głupota. Chodzi o jakiś kompromis ceny i jakości. Wiadomo, że czynnikiem ograniczającym nie jest nasza fantazja, tylko jednak zasobność portfela. Poniżej postaram się przedstawić najlepsze rzeczy, jakie możemy dostać przy poszczególnych progach cenowych. Będą to głównie whisky szkockie, ze względu na to, że są najbardziej dostępne, a przez to też nie powalają cenowo. Jakiś Irlandczyk czy Japończyk też się może zawieruszyć w zestawieniu. Produkty amerykańskie leżą poza moimi zainteresowaniami. Przy każdym progu cenowym będę się starał przestawić kilka propozycji zróżnicowanych smakowo: łagodniejszych czy mocniejszych w smaku. Oczywiście nie napiszę, gdzie można daną whisky kupić, bo nie będę robił nikomu darmowej reklamy. Wystarczy chwilę poszukać w Internecie i na pewno się znajdzie. No to jedziemy z pierwszą częścią artykułu Polecane whisky na różnych poziomach cenowych.

Przy okazji – jeśli nie trafiłeś do tego artykułu szukając jednorazowego zakupu na czyjeś urodziny, rocznicę, święta, czy inną okazję, i masz ochotę dowiedzieć się trochę więcej o whisky, zapraszamy do poczytania tych artykułów

40 zł i mniej

Poziom dyskontu i dolnej półki w markecie. Królują tutaj nieznanej proweniencji marki własne i ewentualne promocje na te trochę gorsze mainstreamowe blendy. Z czystym sumieniem nie jestem w stanie polecić czegokolwiek. Jeśli już jednak musisz to weź Black&White albo VAT69

https://www.whiskybase.com/whisky/55244/black-white-choice-old-scotch-whisky

https://www.whiskybase.com/whisky/58315/vat-69-finest-scotch-whisky

40-60 zł

Na tym poziomie mamy dostęp do prawie wszystkich popularnych blended whiskies, zarówno szkockich jak i irlandzkich. Niezłym wyborem będą szkocka Ballantines czy irlandzka Jameson. Jednak jeżeli przekopiemy trochę głębiej oferty innych dyskontów, Cash&Carry czy delikatesów to powinniśmy natrafić na:

Paddy

https://www.whiskybase.com/whisky/79455/paddy-irish-whiskey

Delikatny Irlndczyk. Do niedawna do kupienia tylko w specjalistycznych sklepach. Teraz coraz częściej spotykany w promocyjnych cenach w marketach.

Grants Ale Cask

https://www.whiskybase.com/whisky/53618/grants-ale-cask-finish

Jak na razie jedyna whisky finiszowana w beczkach po angielskim piwie typu Ale z browaru Innis&Gunn. Wyraźnie różni się smakiem od standardowych blended whiskies. Choć dominują whisky zbożowe, to aromat jest dość złożony i przyjemny.

60-80zł

Kategoria przejściowa. Zaczynają pojawiać się tańsze whisky premium oraz dyskontowe malty. Zalecam podejście z rezerwą do jednych i drugich. Polecane:

Bushmills Black Bush

https://www.whiskybase.com/whisky/13377/bushmills-black-bush

Zdecydowany król kategorii. 80% single malt z beczek po sherry sprawia, że można już nad tą whiskey chwilę posiedzieć i podegustować. Słodka, winna i bardzo pijalna.

White Horse

https://www.whiskybase.com/whisky/53813/white-horse-fine-old-blended-scotch-whisky

Blended whisky, w której dużą rolę odgrywają torfowe single malty.

Whyte&Mackay

https://www.whiskybase.com/whisky/50903/whyte-mackay-special

Propozycja o tyle ciekawa, że whisky słodowe wchodzące w skład kupażu były leżakowane w beczkach po sherry i to czuć. Whisky godna polecenia i różniąca się od standardowych blendów.

80-120zł

Segment premium blended. Większość popularnych marek do dostania w tej cenie: Ballantines 12yo, Grants 12yo, Johnnie Walkier Black Label itd. Poza tym zaczynają się pojawiać pierwsze single malty. Polecane:

Dimple 15yo

https://www.whiskybase.com/whisky/51021/dimple-15-year-old

Jak się uda gdzieś go znaleźć to super, bo jest lepszy od premium blendów z tej półki. W smaku raczej delikatny, słodki, wanilia, miód, akcenty kwiatowe.

Johnnie Walker Black Label

https://www.whiskybase.com/whisky/50939/johnnie-walker-black-label

Klasyka. O Niebo lepszy od podłego młodszego brata. Pełna i wyraźnie dymna.

Auchentoshan Classic

https://www.whiskybase.com/whisky/3012/auchentoshan-classic

Single malt z Lowlands. Trzykrotna destylacja i delikatny smak sprawiają, że jest bardzo przystępny na początku przygody z single maltami.

Finlaggan Old Reserve

https://www.whiskybase.com/whisky/6518/finlaggan-old-reserve-vm

Pierwszy poważny torfowy single malt. Mocny dymny smak, akcenty sherry, tytoniu i ziemi. Za etykietą Finlaggan najprawdopodobniej kryje się młoda whisky z destylarni Lagavulin.

Glenfarclas 10yo

https://www.whiskybase.com/whisky/4269/glenfarclas-10-year-old

Może być ciężko dostać go w tej cenie, ale zdarza się. Pierwszy na liście single malt całkowicie leżakowany w beczkach po sherry. Aromaty czerwonych owoców, rodzynek, winne. Osobny artykuł opisujący tę whisky, dostępny tutaj.

120-160zł

W tym przedziale czas pożegnać blended whisky. Oczywiście możesz kupić Ballantines 17yo czy Johnnie Walker Gold Label. Nie są to whisky złe, ale dostaniesz więcej wrażeń za swoje pieniądze kierując się w stronę single malt. W dalszym ciągu szukamy promocji w marketach, ale też już wyraźnie zaczyna rosnąć rola sklepów specjalistycznych, stacjonarnych i internetowych. Polecane:

Tomatin 12yo

https://www.whiskybase.com/whisky/58291/tomatin-12-year-old

Pomyślałem, że zrobię trochę na przekór i jako przykład delikatnej whisky ze regionu Speyside nie wymienię Glenfiddch 12yo. Tomatin w smaku jest dość podobna, ale 43% alkoholu sprawia, że jest ciutkę lepsza. Kwiatowa, lekko kwaskowa, owocowa, szczególnie gruszki i jabłka.

Glendronach 12yo

https://www.whiskybase.com/whisky/9096/glendronach-original

Whisky z Highlands. Tym razem wyłącznie z beczek po sherry. W przeciwieństwie to polecanego wcześniej Glenfarclasa 10yo ma więcej ciała i jest konkretniejsza. Więcej czerwonych owoców, bardziej dżemowa, pikantna, mniej czekolady i wanilii.

Ardmore Traditional

https://www.whiskybase.com/whisky/780/ardmore-traditional-cask

Kolejna whisky z Highlands. Trochę wyższa moc (46%) i dodatkowy okres leżakowania w mniejszych beczkach dodają więcej smaku. Aromaty mokrego torfu, piwniczne i słodowe. Nie jest tak mocno torfowa jak whisky z Islay, więc może stanowić ciekawe wprowadzenie, zanim spróbujesz tych, po których dym ci pójdzie uszami.

Highland Park 12yo

https://www.whiskybase.com/whisky/15901/highland-park-12-year-old

Whisky z Orkad (archipelag wysp u północnego wybrzeża Szkocji). Wyróżnia ją bardzo charakterystyczna nuta wrzosowa. Poza tym akcenty dymne, sherry i słód.

Laphroaig 10yo

https://www.whiskybase.com/whisky/42885/laphroaig-10-year-old

Klasyk z Islay. Whisky trudna , ale bardzo ciekawa. W smaku wręcz dzika, bardzo torfowa, morska, wodorostowa, mineralna i o wiele więcej. Więcej o Laphroaigu przeczytasz tutaj. 

To by było na tyle jeżeli chodzi o pierwszą część. Cześć druga, w której przyjrzymy się temu co można kupić za więcej niż 200zł dostępna tutaj.

Radosław Janowski

14 thoughts on “Polecane whisky na różnych poziomach cenowych – cz. 1

  1. Jakość i smak whisky dramatycznie spadła w ostatnich latach, co mówię jako wytrwały, regularny i wierny konsument wszystkiego co rude i tanie od mniej wiecej 10 lat, czyli uzyskania pełnoletniości 🙂 Nie mniej, Teacher’s, Famous Grouse, Black Bottle i Hedges & Butler Royal to moim zdaniem dobre blendy do bezstresowego sączenia z wodą lub na lodzie.

    Szerokim łukiem omijać coś, co pojawiło się jakiś czas temu na marketowych półkach: Fort Wiliam. Jak sobie przypomnę to aż mnie otrząsa… brrrr! Nawet w drinkach trzepie tanim bimbrem.

    Gdzie kupić Whyte and Mackay za 40 – 60 zł?!! 🙂 Trafiłem ostatnio litrową butelkę za 90 zł i zgarnąłem od razu wszystko z półki 🙂

    Fajny i przystępny blog, życzę sukcesów.

    1. Ja jeszcze od siebie mogę polecić Wild Turkey 81proof a bardziej nawet 101proof lecz nieco droższe 🙂 i ostatnio Balantines Hard Fired bardzo przyjemne za przyzwoitą cenę. Whyte&Mackay rzeczywiście bardzo smaczne ale chyba popyt na whisky naprawdę idzie ostro w gore bo udało mi się raz kupić ta whisky i to za 99zł za litr

      1. Wild Turkey 101 też bardzo lubię, zwłaszcza, że cena jest bardzo konkurencyjna. Z dwóch powodów jednak nie mogę jej polecić. Po pierwsze dlatego, że się znam tak dobrze na bourbonach i nie czuję się na siłach polecać cokolwiek. Po drugie dlatego, że artykuł traktuje raczej o whisky w rozumieniu szkocko-irlandzkim.
        Hard Fired jest problematycne. Z jednej strony to fajna whisky, dająca przyjemność. Z drugiej jest dość droga i ordynarnie prosta.

  2. w sumie wiem że się czepiam, ale przy takim bushmillsie to można by się pokusić o dodanie „y” w whisky, wszak to irlandzka rzecz 😀

  3. Serdecznie dziękuję za ten „ranking”. Nie jestem koneserem i nie znam się na Whiskey, ale doceniam ten alkohol i jego głęboki smak i aromat. Powyższe oceny pozwoliły mi dostosować mój skromny budżet do prezentu, tak aby nie kupić jakiegoś badziewia 🙂

  4. A propos Whyte & Mackay –
    Miałem okazję spróbować (i chyba widziałem w Tesco za ok. 50 zł/0,7 l) i porównać z takim wynalazkiem jak Windsor 12. Krótko mówiąc – o połowę tańszy W&M był wyraźnie lepszy pod każdym względem.

    Z Grant’sa poza Ale Cask (w odróżnieniu od Sherry Cask, ten jest bardzo przyjemny) smakował mi jeszcze Master Blender’s Edition (złoty) i Voyager (czarny). Obydwa zdecydowanie lepsze od czerwonego.

    1. Niestety w moim Tesco Mackaya nie ma. Musimy zorganizować go do trzeciej części testu. Mam pewne obiekcje jednak. Została zmieniona etykieta i nazwa. Kiedyś było W&M Special, teraz jest chyba triple mature czy coś. Boję się, że w tej inkarnacji będzie mniej sherry niż było kiedyś.
      Jeżeli chodzi o resztę niestandardowych blendów typu grants sherry cask itd, to nie będziemy ich włączać do testu. Z założenia test obejmuje podstawowe, standardowe bledy

  5. Polecam tym co nie próbowali jeszcze whisky Baczewski , zdobyłem w sklepie #@##%$^&!.pl , niezła cena a fajny ciekawy smak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *